Dwa tygodnie szybko miną…
„No to cześć… Bądź zdrów i nie choruj”…- tak żegnały się w piątek nasze przedszkolaki…
„No to cześć… Bądź zdrów i nie choruj”…- tak żegnały się w piątek nasze przedszkolaki…
Ten wielkanocny zwyczaj (obok niespodzianek od zajączka) interesuje nas ogromnie…
Dawno temu, kiedy jeszcze „Wikingów” nie było na świecie, Mama naszego przedszkolaka przyniosła dzieciom skarpetki…
U „Wikingów” coraz bardziej wielkanocne klimaty…
Coś ta wiosna deszczowa jakaś…
Odpowiedź padła natychmiast: do sportu!
Dziś także mieliśmy na stopach kolorowe skarpetki…
Ach, ta pogoda…Zamiast zabaw na boisku i bieżni – sportowe zmagania w sali…
Założyliśmy kolorowe skarpetki, takie nie do pary, by pokazać, że rozumiemy inność…
To bardzo interesujący świat…